logo

 
Rezerwat "Świdwie" zaprasza
 
  • Home

Gągoł

Na stronie internetowej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie opublikowano informację o budowie domków lęgowych dla gągołów. Jeszcze sami na Świdwiu nie przeczytaliśmy notatki a już rozdzwonił się telefon i posypały się pytania. Co to jest ten gągoł?, dlaczego właśnie tam rozwiesza się budki?, itp. Poniżej próba odpowiedzi na pytania.

Gągoł ( Bucephala clangula )

Jak u wszystkich kaczek występuje silny dyformizm płciowy, samce są kontrastowo czarnobiałe, można je łatwo rozpoznać w locie po świszczącym dźwięku wydawanym przez szybko trzepoczące skrzydła. Na wodzie cechą różniącą je od innych czarnobiałych kaczek jest „dwa numery za duża” ciemna głowa. Samice noszą ciemnoszarą szatę zdecydowanie stonowaną w jarzębaty wzorek.

Gągoły odżywiają się przedstawicielami frutti di mare ale też nie gardzą miękkimi nasionami roślin wodnych. Może i nawet gardzą, ale przy niedoborze lub braku białka zwierzęcego trzeba przejść chwilowo na dietę wegetariańską.

Zachowania lęgowe u gągołów zaczynają się już późną jesienią. Wtedy na Świdwiu obserwujemy stadka kilku samców emablujących pojedynczą samicę. Samce prezentują nienaganny strój i taneczne ruchy. Podobne zachowania obserwujemy również wiosną co sugeruje że panie tego gatunku są wybredne a może tylko udają nieprzystępne. Jak samica już w końcu wybierze najlepszego kandydata to i tak na skonsumowanie związku pozwoli dopiero wiosną.

 Para w czasie toków. Tu samica „podrywa” samca. Foto: Lech Karauda

Podobno pary żyją w monogamii czemu jednak zaprzeczają częste krzyżówki międzygatunkowe z bielaczkiem. Samce tego gatunku też pysznią się kontrastowym czarnobiałym ubarwieniem stąd samice gągołów pewnie nie potrafią lub może nie chcą zauważyć różnicy. Ciekawość jest pierwszym krokiem do zdrady.

Gągoły jak na nurkujące kaczki grążyce gniazdują bardzo oryginalnie, wysoko na drzewach w dziuplach opuszczonych przez dzięcioły czarne. Nie jest takie pewne czy dzięcioły wyprowadziły się bez nacisku a nawet przymusu ze strony kaczek. Ornitolodzy wspominają o: „ fakultatywnym pasożytnictwie lęgowym...” co po przetłumaczeniu na język polski sugeruje że gągoł potrafi brutalnie wyrzucić dzięcioła z zajmowanej dziupli. Gniazdo wyściełane jest drobnymi, miękkimi trocinkami i delikatnym puchem. Samica gągoła składa do 10 jaj wysiadywanych około miesiąca. Wysiadująca samica od czasu do czasu musi pozostawić lęg i polecieć na żerowisko. Jajka na czas nieobecności przykrywa wyściółką gniazda. Powrót bywa dramatyczny, obserwowaliśmy jak bidula nie trafiła w dziuplę. Szybko lecący ptak uderzył w pień drzewa i oszołomiony spadł na ziemię. Dopiero po upływie pół godziny ponowił próbę. Tym razem na szczęście udaną.

 

Samica gągoła. Foto: Cezary Korkosz

Młode w dzień, dwa po wykluciu opuszczają gniazdo i wabione przez matkę wyskakują na ziemię nawet z kilkunastu metrów. Jak tylko malutkie puchate kłębuszki pozbierają się po pierwszym, pionowym locie matka wiedzie je do najbliższego zbiornika wodnego. Tam już malutkie pisklaczki same zdobywają pokarm, matka do czasu osiągnięcia lotności przez młode ( około dwóch miesięcy ) jeszcze strzeże potomstwa. O roli samców w wychowaniu młodych historia dyplomatycznie milczy. Nic nie wiemy też jak wychowywane są międzygatunkowe hybrydy z bielaczkiem. Na szczęście ten gatunek prezentuje zachowania lęgowe prawie identyczne z gągołem. Też gniazduje w dziuplach i młode też w pierwszych dniach życia bawią się w spadochroniarzy. Ciekawe czy będą zachowywać się jak gągoły czy jak bielaczki. Jest prawie pewne że nie przekażą swoich genów kolejnemu pokoleniu. Nigdzie nie stwierdzono istnienia i rozwoju trwałej populacji gągołobielaczków czy bielaczkogągołów.

 

Samica z młodymi. Foto: Cezary Korkosz

Zaprzyjaźniony, niemiecki ornitolog opowiadał o samicy gągoła, która przez kilka lat gniazdowała w jakimś zakamarku jednej z wież słynnej katedry w Kolonii. Spektakl wyskakiwania młodych oglądało czasem kilkanaście tysięcy osób specjalnie wyczekujących tej scenki. Młode po udanym lądowaniu, pod osłoną kordonu policji wędrowały ulicami miasta do Renu.

Obserwowano kiedyś ciekawe zdarzenie, na małym śródleśnym jeziorku spotkały się dwie samice z młodymi i rozgorzała zacięta wojna o terytorium. Gdy jedna z samic zginęła skutkiem bezlitosnych szykan, ta druga jak własna matka zajęła się osieroconymi pisklętami. Zdarza się że w jednej dziupli składają jaja dwie samice. Nasuwa się pytanie; jak dzielą się obowiązkami rodzicielskimi i czy też dochodzi do wojny w domu i na żerowisku. Młode w takim zniesieniu wykluwają się w dwóch grupach. Jedna z samic zapewne opuści gniazdo z pierwszymi wyklutymi pisklętami. Tu można obserwować mechanizm działań instynktownych. Samica siedząca na ziemi wabi pisklęta . One wspinają się po ściankach głębokiej często na dwa metry dziupli i wyskakują. Jak mimo wabienia pisklęta już nie skaczą samica traktuje to jak koniec zabawy i wyrusza do najbliższego jeziora lub rzeki. Jeśli w gnieździe pozostaną jacyś spóźnialscy zginą bez matczynej pomocy.

Druga samica pewnie kontynuuje wysiadywanie reszty jaj. Na pytanie czy aby każda wychowuje swoje dzieci odpowiedzi nie znamy. Ptaki jak sądzę też.

W Polsce gągoł jest nielicznym ptakiem lęgowym, zasiedla głównie pas pojezierzy. Głównymi zagrożeniami są; likwidacja dziuplastych drzew i postępująca eutrofizacja wielu jezior. W mętnej wodzie ptaki nie widzą pokarmu. Jako gatunek zagrożony gągoł wymaga pomocy ze strony ludzi czyli tak zwanej czynnej ochrony. By dać szansę przetrwania pięknym, ciekawym ptakom trzeba zapewnić im miejsce na gniazdo i dostęp do pokarmu. Czyste „młode” polodowcowe, ukryte w lasach lobeliowe jeziora zapewniają wystarczającą ilość dostępnego pokarmu dla gągołów, stwierdzono jedynie niedobór miejsc na lokale mieszkalne. Ten typ jezior napotykamy najczęściej we wschodniej części naszego województwa.

Już ponad dwadzieścia lat temu Zachodniopomorskie Towarzystwo Ornitologiczne rozmieściło kilkadziesiąt domków lęgowych ( sztucznych dziupli ) na terenie województwa. W tym kilkanaście w okolicy Świdwia. Akcja zakończyła się sukcesem, kilka z nich zajęły gągoły, w większości pozostałych osiedliły się inne gatunki ptaków.

KO



Ptasie imperium

blisko Szczecina

Mapa dojazdu